środa, 1 lutego 2012

Lokalni Specjale



Przed małym DMP, czyli Drużynowymi Mistrzostwami Poznań, które odbyły się w ostatnią niedzielę, zmuszeni takim a nie innym terminem zorganizowaliśmy sobie biforek zamiast klasycznego afterka który był oczywiście okazją do plot wszelakich. I w trakcie tych pogaduch pojawił się temat nie szablonowych pomysłów na turnieje, a że towarzyszył nam Kudłaty czyli batlowiec pełną parą to mogliśmy posłuchać co tam kwadraty wymyśliły. I jedną z tych koncepcji wartych podejrzenia jest ta:

Bazyliszek 2011

W skrócie chodzi o to, że każdy może wziąć do swojej armii Bohatera Specjalnego, zwanego Bazyliszkiem - co może mieć coś wspólnego z nazwą turnieju, który w sposób luźny i humorystyczny nawiązuję do któregoś z złotych  reprezentantów naszego kraju w kwadraty. Jak dla mnie rewelacyjne w swojej prostocie. Wiadomo trochę trzeba się napracować by zasady były odpowiednio wyważone czyli mające wpływ na grę ale nie za wielki a jednocześnie by jakoś się wiązały z opisywaną osobą. Warto też się za bardzo nie rozpędzać z humorem bo łatwo może się on przerodzić w nadmierną szyderę. Jednak warunki te nie umniejszają wartości pomysłu.

Samo wymyślanie zasad i ich nazw może być źródłem sporej frajdy. Wymaga to co prawda wiedzy o opisywanych osobach ale biorąc pod uwagę na ile często można je spotkać na turniejach to chyba nie jest problemem. Zresztą późniejsze knucie nad jakimś podłym kombem pomiędzy reprezentantem a naszą armią też pewnie będzie źródłem niemałej zabawy.
Jednak by to tak działało od początku do końca potrzeba sporo rozwagi i taktu by wszyscy zainteresowani mieli równie wiele radości.

6 komentarzy:

  1. warszawskie syrenki się przypominają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Początkowo w Warszawie też mieliśmy mieć turniej lokalny w 40k w tym stylu. Jak zwykle nie wypaliło, ale sama frajda z tego, że większość znanych Warszawskich graczy miała swoje odwzorowanie była spora. Jednak problemem był brak zbalansowania tych bohaterów, bo prawie każdy chciał brać tego samego(Brata Pakówę), więc balans byłby bardzo potrzebny.

    Przy okazji link do zasad turnieju i tych Bazyliszków.

    http://www.wh40k.pl/index.php?name=Forums&file=viewtopic&t=14876

    OdpowiedzUsuń
  3. Emeryto - Szczesicie + urok osobisty tego człowieka potrafi nie jednego powalić na kolana:
    pozwala przerzucić dwie dowolne kostki w grze, oraz mozna drzeć sie podczas bitwy do woli.
    Marioso - Nawet najtrudniejsze sytuacje sa jedynie wyjsciowado zwycięstwa. 2 razy w grze mozesz uznac ze na test LD zadałes z wynikiem 2x 1.
    Vlado - Przekmina przekminy i... nie masz szans. Pozwala po wystawieniu armi przed rozpoczęciem przestawic dowolną ilość odziałów.
    Skarko - wesoly krasnal. Mistrz ognia zaporowego. Raz w grze 2 odziały dostaja zasadę na broniach twin linked
    Emano - Gra fair play ponadwszystko. Pozwala kazać przeciwnikowi przerzucić 2 kostki (Przy tym przeciwnik musi sie usmiechać)
    Złoto - "opps znów zapomiałem". Mozesz kazać przeciwnikowi przed rozpoczęciem cofnąć 2 odziały do rezerw :D

    To takie na szybko lóźne sugestie :D
    Wprowadzę to na Grunwaldzie. I zobaczymy kto bedzie ulubieńcem tłumu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Trey "Herald of Blog" - jedna dowolna jednostka HQ w odległości 24 cali od heralda nie może wykonać żadnej czynności w jednej wybranej przez heralda fazie tury (ruch, strzelanie, assault). Blog jest zbyt wciągający..... ;-)

    pozdr
    brajtman

    OdpowiedzUsuń
  5. Toster „Evil Mastermind”
    Zasady specjalne:
    „Aura of Ignorance” – ignoruje wszystkie rany powodujące Instant Death. Po prostu nie zdaje sobie sprawy że mogły go zabić.
    “Perfect Plan” – na 3+ przejmuje inicjatywę
    „So Beautiful Disaster” – w przypadku przejęcia inicjatywy przy pomocy zasady „Perfect Plan” przeciwnik Tostera, w swojej pierwszej turze, może przerzucić wszystkie rzuty na trafienie w fazie strzelania.

    OdpowiedzUsuń