środa, 9 stycznia 2013

Ile kosztuje bycie Heretykiem?



Do tej pory jakoś nie szczególnie zawracałem sobie głowę wydana przez Forgeworld Herezja Horusa, tzn. przeczytałem jakieś recenzje podręcznika a jedna nawet wysłuchałem ale poza tym ograniczyłem się do sprawdzenia ile to kosztuje. No i nie będę ukrywał, że cena 70 funtów za jedną książkę mnie odrzuciła trochę. Logiczną konsekwencją więc było, że do figurek, poza co bardziej efektownymi zdjęciami, już nie dotarłem.

Ale ostatnio coś mnie ruszyło i stwierdziłem, że przyjrze się, tak z ciekawości ile by kosztowała taka tyci-tyci armijka która by mi się po prostu podobała. Podobała w sensie wizualnym. Limit punktowy ustawiłem sobie minimalny jaki polecają twórcy dodatku czyli 1500. Pomysł był prosty -  chciałem mieć po trochu wszystkiego czyli jakiś antyczny czołg, dreda, jetbajki, rakietowych marinsow jakieś nietypowe bronie i oczywiście terminatorów. Z takich cudów jak jakiś latacz, czy inne platformy wsparcia przy minimalistycznym podejściu do punktów musiałem zrezygnować. Z racji, ze totalnie nie wiem z czym to się je to sobie odpuściłem co bardziej skomplikowaną rozkmine i ograniczyłem się do nadania mojej rozpisce jedynie odrobiny sensu. No i oto co mi wyszło:

HQ
Szef na jetbajku PF tarcza
Troops
Tactical Squad [10] Power Fist Artifiszierka
Assault Squad [10] Clawy, 2 Power Weapony (Siekiery !!)
Legion Tactical Support Squad [5] (4 Volkait Caliver)
Elites
Terminators [5] Reaper Cannon, Chain Fist
Contemptor
FA
Jetbikes [3]
HS
Land Raider

Zatem cel osiągnięty - jest wszystkiego po trochu. Armia jak najbardziej godna battle reportu w White Dwarfie. Zatem czas by przejść do meritum czyli ile to wszystko kosztuje. No to lecimy z listą zakupów:


Szef na motorze PF tarcza 25
Tactical Squad PF AA 57
Assault Squad LC, 2 PW 66
Legion Tactical Support Squad 34 Terminators RC ChF 61
Contemtor 46 Jetbikes 70 Land Raider 65 Weapon Pack 20
Razem 444 funtów


Trzeba przyznać  ze suma robi wrażenie. I choć wydaje mi się że te ceny są wysokie nawet dla ludzi którzy zarabiają w krajach bogatszych niż nasz to pewnie i tak herezja się nieźle sprzedaje. Bo jak pokazały książki o niej z Black Library to fanów wydarzeń z 30 millenium nie brakuje. I często potrafią odłożyć rozum na półkę i dać się ponieść bodźcom wizualnym. Choć szczerze mówiąc, wydaje mi się, że akurat taka łatwość to w ogóle warunek konieczny do wejścia w to hobby.

7 komentarzy:

  1. 32 piesze jesli dobrze licze, 3 JB i pojazd. Owszem, suma robi wrażenie ale to raptem karta graficzna do kompa lepszej jakości... A funu co najmniej tyle samo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie zgodzę się, karta graficzna jest gorsza... czemu? Spędzasz sam ten czas, zamiast z kimś. ;)
    Niestety, drogo, bo w to, że GW się tym zainteresuje i zacznie wydawać taniej, nigdy nie uwierzę... przede wszystkim - po co, skoro ludzie kupują tak, jak jest teraz, czyli w pierun przepłacają? :/
    Najlepiej chyba jednak wychodzi ściągnięcie z paroma osobami zestawu + zabawa w odlewy... ciekawi mnie, ile tych armii wielkich, widzianych w sieci, i ogólnie armii złożonych z modeli FW, jest faktycznie FW a ile odlewanych w domu... :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość jest FW, albo samoróbka złożona z części plastikowych, żywicznych FW i innych firm. Odlewanie w satysfakcjonującej jakości jest upierdliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiem się z kolegą nie zgodzić ;)

      Usuń
  4. Myślę, że sporo ludzi którzy wychowyli się z tym hobby stać na takie armię - sporo w sensie globalnym. A, że modele nawiązują do starych edycji i przy okazji ich wspomnień to tym łatwiej wydać taką kasę na żołnierzyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie tam 30k Milenium nie rusza. Jak zaczynalem grac to byly odlegle legendy przeszlosci o ktorej albo wszyscy zapomnieli albo chcieli zapomniec. Za to z zapartym tchem czytalem o pogoni Ahrimana za Czevakiem i wejsciem do BL, o walce na pustkowiach Armaggedonu Yarricka i Ghazghula, no i duzo pozniejsza kampania Oko Terroru. Szczerze mowiac brakuje mi tych fluffowych wstawek w WD i krotkich opowiadanek, ktorych od dlugiego czasi nie ma.

    40k millenium to jest to :)

    Nathaniel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat uważam że HH wyszło chłopakom z BL jak mało co. Na początku byłem sceptyczny - o czym tu pisac skoro wszystko (prawie) z góry wiadomo? A potem przeczytałem I tom. :-P

      Inna sprawa że od czasu do czasu GW mogłoby pchnąć do przodu historię 41 millenium i zrobić kampanię na miarę EoT (powiedzmy sobie szczerze - Fall of Medusa to był regres, i to delikatnie mówiąc). A możliwości jest wiele - np. można by rozwinąć wątek Farsighta (TAU nie musieliby grać gdzieś na uboczu ;-)).

      Usuń